a co do szkoły, od podstawówki, przez gimbę byłem gnojony jak nie wiem co, teraz w tech już nie, ale to nadal jeszcze nie to :/
Reev11 lata temu
Piotrek, w szkole nie nauczą Cię tak niemieckiego, jakbyś miał nauczyć sie z native speakerem. Jak wyjedziesz do Niemiec, to tam jezyk szybko złapiesz, wystarczy że już masz jakieś tam podstawy, tak samo z angielskim czy innym jezykiem
Siekierka11 lata temu
Polecam portale technologiczne.
MadaFaster11 lata temu
Ja chyba nigdy nie miałem kompa młodszego niż 7 lat, taki f*uj jestem zacofany technologicznie, że jedyne czego potrzebuję, to przeprowadzenia za rączkę przez tą całą technologię, ale nie mam takiego człowieka co by mi pomógł pojąć tą całą technologiczną sieczkę...
Siekierka11 lata temu
A - co najlepsze - nie zdaję matury roz z matmy. Mimo tego, że w 3 klasie 1/4 materiału, który będziemy przerabiać to już nie rozszerzenie a studia. Pozdrawiam z Kwadratów.
Siekierka11 lata temu
Wiesz co, ja o tyle nie żałuję szkoły co klasy, do której poszedłem. W gimnazjum miałem laureata z matmy i przez to wybrałem najlepszą klasę mat-fiz na Śląsku. Niby miałem w 1 klasie najwyższą średnią itp... Ale w tym roku postanowiłem, że emigruję na stałe do Niemiec i muszę niemieckiego uczyć się sam dodatkowo mimo najlepszej grupy. A mogłem wybrać dwu-jez i chodzić ten rok dłużej...
Ja filmy robię na 4-letnim kompie, i starcza, co prawda już są problemy z mocą obliczeniową i tak dalej, ale film skleję, efekty są mega, więc też się cieszę że czasami pojawi jakiś klient
Siekierka11 lata temu
No mam objawy schizofrenika - urojenia, obsesję na punkcie obgadywania i śmiania się ze mnie, bardzo wyostrzoną reakcję na głos ludzi z otoczenia i ich śmiech i tym podobne. Ale po trzykrotnej zmianie leków i chyba siedmiokrotnej zmianie dawek w ciągu 7 miesięcy w końcu mam odpowiednie.
MadaFaster11 lata temu
No a ja co chcę robić to kuchnia kompa lepszego potrzebujęi nauki obsługi programu, czasami żałuję że wybrałem taką szkołę a nie inną...
Reev11 lata temu
U mnie praca fizyczna też odpada, ze wzgledu na kręgosłup, tzn nie mogę go zbytnio forsować, więc dorabiam na tym co w sumie mogę nazwać pasją
Reev11 lata temu
Ja czasami sobie dorabiam filmami na zamówienie. Nie są to jakieś duże pieniądze, ale można z tego trochę wyciągnąć
Siekierka11 lata temu
Ale ja jak chcę to biorę jakieś zlecenie np. na projekt tatuażu, jakąś grafikę (ostatnio np. miałem projekt malowania rajdówki i teraz okładki płyty nowego rapera na rynku) - portrety mi się nie opłacają. Za portret mogę skasować maks 10 zł za godzinę, za tatuaż 2x tyle.
MadaFaster11 lata temu
Chorobę psychiczną? Wattafak?
Siekierka11 lata temu
No ja mam orzeczoną drugą chorobę psychiczną w życiu, ręce mi się trochę trzęsą ze względu na leki (chociaż kiedyś było duuużo gorzej, teraz mogę nawet spożywać tyle alkoholu ile chcę) więc robota typu kelner u mnie odpada. I czasem łapię zamułę i nie wiem, co robię (ale to już bardzo rzadko).
MadaFaster11 lata temu
ahm, czyli będę nadal klepał bidę
Siekierka11 lata temu
Wiesz co, napracujesz się, narobisz i nic wielkiego z tego nie będzie. Tak samo jak z robotą w branży MLM, gdzie trzeba zapierniczać najpierw za darmo i mieć kontakty.
MadaFaster11 lata temu
A czemu nie polecałbyś? To jednak jest w tym jakiś haczyk? czy po prostu nie miałoby siły przebicia i nic z tego tytułu nie stracę?
MadaFaster11 lata temu
kto mnie do roboty weźmie, jak mam problem z kręgosłupem, orzeczoną niepełnosprawność, a w marcu mam operację, no kto? A rodzice tym bardziej wtyk żadnych nie mają, bo ja jestem raczej mniej zamożnej rodziny
Siekierka11 lata temu
Polecałbym jakąś zwykłą pracę, do której najlepiej się nadajesz, może i więcej niż 10 za godzinę nie wyciągniesz, ale zawsze coś... Chyba, że np. rodzice wcisną Cię gdzieś do biura albo na zachód i tam do 10, ale eur. Tyle że wakacje się kończą...
NFSPolska.pl używa ciasteczek, aby poprawić komfort korzystania z portalu. Kontynuując, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie zgodnie z naszym Regulaminem i Polityką ciasteczek.