Oh no! Where's the JavaScript? Your Web browser does not have JavaScript enabled or does not support JavaScript. Please enable JavaScript on your Web browser to properly view this Web site, or upgrade to a Web browser that does support JavaScript.
Need for Speed: Heat
Need for Speed: Payback
Need for Speed: Edge
Need for Speed (2015)
Need for Speed: No Limits
Need for Speed (film)
Need for Speed: Rivals
Need for Speed: Most Wanted (2012)
Need for Speed: The Run
Shift 2: Unleashed
Need for Speed: Hot Pursuit (2010)
Need for Speed: World
Need for Speed: Nitro
Need for Speed: Shift
Need for Speed: Undercover
Need for Speed: ProStreet
Need for Speed: Carbon
Need for Speed: Most Wanted (2005)
Need for Speed: Underground 2
Need for Speed: Underground
Need for Speed: Hot Pursuit 2
Need for Speed: Porsche 2000
Need for Speed: Road Challenge
Need for Speed III: Hot Pursuit
Need for Speed II
The Need for Speed
Forum dyskusyjne

Wasza przygoda z NFS

Ostatnia aktualizacja 2 lata temu
Allure
Allure 
Zawodowiec
Dodano 4 lata temu
#21

Cytat

Inventer89 napisał(a):
Ja w wyścigówki zacząłem grać już w jak miałem 4 lata - to był rok 93-94, nie pamiętam jak się nazywała ta gra



Być może był to Outrun z 1993 :)
Anoax
Anoax 
Uliczny kierowca
Dodano 4 lata temu
#22
Nie wiem jak zacząć... Hmm... może zacznę od tego, że Nie pamiętam ile miałem lat jak pierwszy raz zagrałem w mojego pierwszego NFS'a, coś miedzy 7 a 9, ale dobra już przestaje o tym gadać, przejdźmy do rzeczy.

Moim pierwszym NFS'em był Most Wanted. Pamiętam jak grałem w niego bo tata kupił. Pamiętam, że miałem problemy z pokonaniem kogokolwiek na czarnej liście... a mój tata wtedy chyba doszedł aż do Bull'a... a ja takie wow! Patrzyłem z zapartym tchem jak tata pokonywał coraz to kolejnego "członka" czarnej listy. tak na marginesie, do dziś korzystam z tej płyty. :' ) zwyczajna wersja 1.2... ale wiele wspomnień mam z tą grą... Jeśli chodzi ogólnie o MW, to widać że autorzy mieli na prawdę ambitny plan, za ambitny bo ich przerósł, fabuła się zmieniała wiele razy, gra jest niedopracowana i ma moim zdaniem gorsza grafikę niż na początku i wyszło to co wyszło, nadal dobra gra, ale to nie to co chcieli zrobić twórcy. Gra w pewnym momencie stała się całkowitą rutyną , bo cięgle robiło się to samo i w pewnym momencie zapominało się, po co się to wszystko robiło. jako młode dziecko przyjemnie mi się grało w tego NFS'a, potem jako 12-13 latek, aż do dziś przyjemnie mi się wraca do tej gry. Jedneg tej grze nie można zarzucić, miała idealny soundtrack.

Moim następnym NFS'em był ProStreet. Gra wspaniała, przechodziłem ją z wielka przyjemnością i tak z grubsza, była to pierwsza gra którą przeszedłem... i jedyna gra którą udało mi się przejść przed tatą... A, zapomniałem o jednym, na początku długo grałem w Demo tej gry, Tak strasznie przyjemnie mi się grało w to demo że poprosiłem tatę by kupił pełną wersję gry. I tak mnie to wciągnęło, że przeszedłem wszystko z dominacją czasem nawet na kierownicy i na manualu dużo bawiłem się przy tuningu... Jedyne co mnie denerwowało to te linie wspomagające... do dziś ich nienawidzę... Nie wiecie jak się cieszyłem jak pokonałem Ryo... W o boże, ile ja się z nim trudziłem... Byłem mały... Potem po jakimś czasie, zgubiłem CD-key który był w instrukcji. Byłem mały, więc nie wiedziałem że w necie są inne działające kody... Dziś, jak niektórzy już wiedzą, próbuję wrócić do tej gry i znów ją przejść...

Potem przesiadłem się do Carbon'a O boże, pamiętam jak na początku wybrałem mazdę i długo jej nie pomiąłem, bo zdobyłem auto Kenji'ego i też się nieźle bawiłem z tuningiem, pamiętam że na koniec gry nie mogłem pokonać Dariusa i popełniłem największy błąd w swojej karierze gracza, sprzedałem swoje auto, nie pamiętam jakie wtedy miałem, ale kupiłem wtedy Lamborghini Gallardo... I nadal miałem problemy... skończyłem grac na 99% gry i nigdy nie przeszedłem tej gry... Chce ją przejść znowu, ale nie mogę się do tego zabrać... Ale w końcu się zbiorę i ją przejdę. też się postaram na 100% czyli fabuła, challange series i karty nagród ile się da. (postaram się nawet zrobić te z Online, ale muszę mieć kogoś na Lan...)

Następnie był Undervover. Ja się tu nie będę rozpisywał, zagrałem raz i nie grałem więcej... beznadziejna część, nie spodobała mi się. I chyba więcej w tym temacie nie powiem. Nie mam zamiaru wracać do tej gry NIGDY!

Potem miałem powrót do MW i znów chciałem przejść, w tym momencie doszedłem do kaze i nie mogłem jej przejść, chciałbym zaznaczyć że przechodziłem wtedy grę tylko Cobaltem... ale w końcu odpuściłem bo zauważyłem że się uzależniłem, bo wtedy zacząłem się bawić tuningiem.... no i chyba tydzień siedziałem na autami i w końcu powiedziałem "mam dość" i po prostu do tego momentu starałem się znów zebrać by znów zagrać, ale odpuszczałem zawsze, zaraz po sonny'm... aż do niedawna... ale o tym potem.

Następnie World... co tu powiedzieć? grałem w niego jakiś czas na początku gdy jeszcze jeździła jeszcze po ulicach policja. strasznie mi się spodobała ta część, bo była multi... Ale miałem format (3 czy 4 w ciągu roku...) no i do niedawna nie grałem znów w tą grę...

Potem poprosiłem tatę, o to by mi kupił U1... No to dostałem pod choinkę i tak mnie wciągnęło że za jednym zamachem, przeszedłem 50% gry... ale jak w przypadku drugiego podejścia do MW zauważyłem że się uzależniam, a tego nie chciałem... i potem więcej nie wróciłem nigdy do tej gry, może kiedyś wrócę... ale nie wiem.

Potem miałem długą przerwę, bo grałem w Gothica i Minecrafta... ale w końcu wróciłem do tej wspaniałej serii... I zacząłem grać w co? w U2! Tak mnie to wciągnęło że grałem 2 tyg. bez przerwy... chyba miałem 79% gry i się poddałem. Grałem od początku Tym nissanem którego mam na awatarze. :' ) Jeszcze w miedzy czasie miałem powrót do MW, ale to tylko save 100% i tuning... wracając, po tamtym czasie spędzonym w U2, poszedłem do World'a gdzie dużo się nie zadziało, gdzie grałem z przyjacielem. mam miłe wspomnienia z tym czasem, szczególnie że ja swoim Nissanem w klasie E wymaksowanej pokonywałem Eclipse z MW który był w Klasie C. :' ) Na początek Grałem Silvią... przyjemnie mi się nią grało... i zdaje mi się że wtedy kombinowałem jakie jest auto najlepsze na klasę E, ale szczególnie dobrze mi się grało Silvią... mimo że były auta szybsze, to było fajnie. :' ) to się działo niedawno bo w tym roku. tak samo jak z U2... zaczynałem pod koniec 2014...

No i przyszedł wielki moment... Gdzieś w kwietniu czy w maju, wróciłem do MW... gry która się przeplatała przez całą moja historię związaną z NFS'em... zawziąłem się i po dwóch tygodniach udało mi się ja przejść... Tak... moje marzenie się ziściło.. w końcu mi się udało... ale zanim ją skończyłem jeszcze zrobiłem serie prób na 100% (wraz z black edition i burgerkingiem), a kartotekę miałem prawie na 89% :' ) ale nie chciało mi się tego robić już... A potem bawiłem się dużo tuningiem. :' ) Potem nie wiedziałem co robić i się szwendałem po U2... aż w końcu niedawno wróciłem do carbona, nie udało mi się go przejść, ale w końcu przejdę jak będę miał wenę... No i niedawno Prostreet, ale przez problemy związane z grą, odechciało mi się, gry także nie przeszedłem...

I tak znalazłem się w tym miejscu, na waszej stronie, z super ludźmi i myślę, że będę kontynuował próby przejścia wszystkich gier z dzieciństwa... a potem, zabiorę się za nowe gry, nie wiem jakie, ale myślę, że zanim przejdę wszystkie gry jakie chce przejść, to zajmie mi to długo... W sumie chciałbym podziękować wszystkim ludziom na forum i twórcom tej strony, dzięki wam uświadomiłem sobie co na prawdę lubię w tych grach... dzięki wam mam kolejny powód by żyć. Wiem, że jesteście ludźmi z internetu i może to nie obchodzić nikogo, ale na prawdę wam za to dziękuje, że mogę tu być i z wami rozmawiać. Co tu jeszcze powiedzieć... Wiem, że to wygląda dziwnie, bo jestem na tej stronie od niedawna, ale na prawdę się z nią zżyłem i z ludźmi na niej... wgl, szybko się przywiązuje do ludzi, więc nie miejcie mi za to za złe...

No i chyba wyczerpałem wszystko co chciałem powiedzieć. Powiem tylko że to wszystko pisałem bez wcześniejszego przygotowania, przez... prawie półtorej godziny... Na prawdę mi zależało, by tutaj to wszystko opisać, nie wiem, czy komuś się będzie chciało to czytać, ale wielki szacunek dla osób które jednak się przemogły i to przeczytały. :)

No cóż, co mi więcej pozostaje, niż tylko życzyć wam miłego dnia i dobrej zabawy przy graniu w NFS'y. Cześć! :)
Nie ma sensu przejmować się czymś, na co nie ma się żadnego wpływu. ~Yoh Asakura, Król Szamanów
MadaFaster
MadaFaster 
Czempion
Dodano 2 lata temu
#23
Cóż... pierwszą styczność z NFS ,miałem pykając w demówkę UG1, która była na płytce w jakimś numerze cybermychy xD Oczywiście kuzyn przyniósł tą płytkę :p
<a href="http://ifotos.pl/z/awesnqh/"><img src="http://s5.ifotos.pl/img/banerpng_awesnqh.png"></a>
SoDaR95
SoDaR95 
Obserwator
Dodano 2 lata temu
#24
Ostatnie co pamiętam z NFS to w UG lub UG2 przechodziłem drifty dla siostry która grała w to ale nie umiała driftować :D nadal kocham to robić nieważne jaka gra, jak mają tam auta to zawsze to robie ;)

www.bankfotek.pl/image/2080557.jpeg
Slight
Slight 
Czempion
Dodano 2 lata temu
#25
Tyle czasu tu jestem i nic nie napisałem...

Ciężko mi przypomnieć sobie ale chyba pierwszy to był NFS3. Więcej czasu spędziłem z NFS Porsche, jakoś 2001 rok. Następnie Hot Pursuit 2 ale jakoś nie zapadł mi w pamięci. No i rok 2003. Underground. Klimat i tuning kupiły mnie od razu, dodając jeszcze 2 pewne filmy... Grin Dużo wspomnień. Później właściwie co roku każdy NFS był ogrywany. Po premierze Shift2'a trafiłem tutaj z "kwadratową bmw" jak to ktoś kiedyś fajnie ujął Smile
Kakarotto18
Kakarotto18 
Amator
Dodano 2 lata temu
#26
moja historia zaczęła się od MW 05' świadomie i Carbona nie wiedząc o tym że jest to NFS

MW 05' przeszedłem do 10 typa na Czarnej(afroamerykańskiej :D) Liście, a dalej nie mogłem, ponieważ nie znałem się na tuningu, więc na, którymś stockowym autem, który był dostępny na początku gry a wyścigi jechałem aż do skutku czyli jak nie wychodził wyścig to powtórka i tak do śmierci można by rzec. Jednak po tym jak pokonałem 10 osobę to dalej nie mogłem już nic ugrać(ale i tak daleko zaszedłem bez tuningu i kupowania innych aut :P).

Carbona przechodziłem z kuzynem parokrotnie na PS2, podział był jasny ja wyścigi i gliny, a on zajmował się dla mnie tuningiem i kwestią auta, ja tylko mówiłem co mi się bardziej przyda w osiągach, a on znajdował jakąś część i ją instalował wedle moich zachcianek.

Następnie ograłem UG1, nie spodobało mi się z powodu braku jazdy dowolnej.

Potem był UG2 niby mi się spodobało, lecz dałem radę przejść dwukrotnie tylko z bratem i kuzynem(dalej nie znosiłem tuningu) Następnie przyszedł czas na

Undercovera, dla mnie ulubiona gra z 2 generacji NFSa przeszedłem dwa razy za pierwszym do końca, a za drugim gra mi się wysypała w 95% przejścia i nie dało się jej odpalić po raz kolejny. wrażenia były takie miasto, które jest pierwszym miastem zapamiętanym jeśli chodzi o NFS następnie policja na reszcie jakiekolwiek wyzwanie (w Carbonie jak byłem łapany to tylko w serii prób ), a w MW 05' nigdy mnie nie złapali :P może poza tym jednym momentem kiedy chciałem zobaczyć co się stanie gdy mnie aresztują. jest to także pierwsza część w której znałem się na tuningu(tylko osiągów część wizualną uznawałem za stratę kasy i robiłem to tylko jak miałem jej nadmiar) całą grę przechodziłem Lotusem Elise 111R z powodu tego że najbardziej mi się podobało pod względem wyglądu. Po tym NFS ogrywałem

HP(2010) grę przeszedłem 2 razy na 100% czyli rajdowiec i glina 20 lvl oraz wszystkie wyścigi na złoto grę przechodziłem chyba na najbardziej chińskim ustawieniu klawiatury jaki dało się wymyślić przyspieszałem w hamowałem s skręcałem strzałkami nitro miałem pod q na r miałem ręczny pod q nitro a tech. poś. pod a i d oraz strzałkach do góry i na dół.

następnie ogrywałem GTA SA(grałem wcześniej ale nie umiałem grać), lecz to inna historia.

Teraz przyszedł czas na najbardziej ogrywanego NFS MW 2012 w tej grze robiłem głównie pościgi doszedłem do 40 mln SP znalazłem wszystkie bilbordy bramki i fotoradary bez użycia neta tylko samą jazdą po mapie ok. 10 kółek, znalazłem ze 4 miejsca w których ucieczka była pewna i gliny się tam nie dostaną na 99.99%, lecz zdarzały się pewne ewenementy, które tam jednak wjeżdżały, zrobiłem we wszystkich autach wszystkie kamienie milowe i zrobiłem każdym autem złoto na każdym wyścigu dostępnym dla tego auta. w multi nie spędziłem więcej jak 10 h nie spodobał mi się.

NFS Rivals gra zrobiona na 100% od strony i gliny i rajdowca wszystkie skoki fotoradary i strefy prędkości oraz znalezione 1 pewne miejsce do ucieczki.

NFS 2015 dla mnie najgorsza część ze wszystkich policja ma IQ na poziomie -99999999999999999999999999999999999999999999999999999999999 brak jakiejkolwiek trudności w głównym wątku małe problemy z Eddie's Challenge i masakryczne holendernie gargantuiczne problemy z Prestige, które jakimś cudem udało mi się zrobić na złoto wszystkie znajdźki odnalezione w mniej niż 5 h jedyną trudnością było znalezienie 5 botów do pokonania, ale internet przyszedł z pomocą mapa wygląda jak wprost zerżnięta z innych NFS ogólny zarys przypomina Undercovera lecz doklejono tu 1 i 2 stage z UG2 w miejsce tej głównej dzielnicy na górze góry nad tą główną dzielnicą to Heritage Heights te góry z lewej to kaniony z Carbona te dwie małe dzielnice po lewej stronie to downtown i Fortuna dzielnica industrialna to kempton i/lub dzielnica industrialna z NFS UG2 a ta dzielnica najbardziej wysunięta na wschód to Takie Silverton i Olympic City z UG1. takie mam wrażenia z tej części napiszcie co sądzicie o tej mojej własnej teorii ;)

tutaj jest druga teoria opierająca się na UG2 i NFS 2015 :P znaleziona na necie ale też jest dobra
Tak oto prezentuje się moja historia z NFS
You do not have access to view attachments
Wahacz
Wahacz 
Obserwator
Dodano 2 lata temu
#27
NFS był pierwszą grą wyścigową, którą miałem na komputerze - to był chyba 1998 rok. Dostałem PC, nie wiedziałem za bardzo o co chodzi, ale na płycie miałem właśnie Need for Speed II - i później już jakoś poleciało bo gra bardzo mi się podobała. NFS III był fajny, ale moją ulubioną częścią, z którą spędziłem chyba najwięcej czasu było Porsche 2000. Ta gra to dla mnie idealne połączenie zręcznościówki z pewnymi elementami symulacji - tzn. trzeba było się postarać, żeby wygrać. Ten poziom trudności sprawił, że przejście całej gry do Modern Era zajęło mi spoooro czasu.

Później jeszcze dużo grałem w Underground 2, ale te nocne klimaty niespecjalnie mi pasowały. Od tego czasu moja styczność z serią jest okazjonalna - tzn. jak trafi się fajna część, pasująca mi klimatem to biorę, jak nie to nie. Z najnowszych podobało mi się Rivals. Topowe samochody, super grafika, przyjemny model jazdy. Niestety wszędobylska policja skutecznie mnie od tej gry w dłuższym okresie odstraszyła. Bo to mi właśnie trochę w NFS'ach nowych doskwiera - zamiast zrobić po prostu fajną wyścigówkę to ładuje się do niej właśnie policję, otwarty świat, wybuchy, fabułę, co tylko odciąga uwagę od głównego elementu, czyli ścigania. No ale cóż - może w przyszłości seria wróci trochę do korzeni, czyli: super fury, egzotyczne lokacje i czysta, niczym nie mącona przyjemność z wyścigów :)
Autoblog24.pl - mój blog o samochodach
You can view all discussion threads in this forum.
You cannot start a new discussion thread in this forum.
You cannot reply in this discussion thread.
You cannot start on a poll in this forum.
You cannot upload attachments in this forum.
You cannot download attachments in this forum.